Mamy Dzieci

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Spotkałam się dzisiaj z moją księgową. Gaduła straszna, a jak już się dwie matki zejdą, które mają dzieci w tym samym wieku... Dość powiedzieć, że mój mąż obecny na rozmowie wyszedł z pokoju.

Nasłuchałam się o jej porodzie - z trzema palcami rozwarcia przyjechała do szpitala, sama prowadziła samochód po tym, jak jej wody odeszły; zdążyła spokojnie zjeść śniadanie; a do tych trzech palców żadnego bólu! Mi się serce kroi na myśl, co musiałam znieść pod oksytocyną do trzech palców... Do czego zmierzam: ta kobieta zdaje się mieć absolutnie luźne (ale nie olewające) podejście do wychowywania. -20 stopni w dzień na zewnątrz? 6-miesięczna córeczka spędza na takim mrozie 20 minut. Dziecko od początku na butelce, ona po tygodniu wróciła do pracy w domu, a po miesiącu zaczęła zostawiać dziecko na cały dzień z dziadkami, czyli od 9 do 19:00.

- Nie wyobrażam sobie tak zostawiać naszego małego - powiedziałam mężowi.
- A bo ty się tak nakręcasz. Widzisz jakie inne matki mają podejście? I potem nie ma płaczu, jak dziecko idzie do
przedszkola.

Coś w tym jest. O dantejskich scenach pod przedszkolnym budynkiem słyszę najczęściej od tych mam, które cały dzień spędzały wcześniej ze swoim maluchem. Tak, jak ja z moim.
01.02.2012 o godz. 20:57
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

leny
2.02.2012, 13:49
leny napisał(a):
i tak jesteś wyluzowana. ja byłam gorsza;)
statystyki
  • Czas na Bloblo: 1 dni 0 godzin 4 minuty
  • Napisanych notek: 38
  • Komentował: 2 razy
  • Zebranych komentarzy: 13
  • Ostatni wpis: 23.05.12, 16:33
  • Wpis średnio co: 5 dni
  • Profil odwiedzono: 10552 razy
  • Ilość avatarów: 2
  • Ilość zdjęć: 37
  • Ilość filmów: 5
  • Ilość logowań: 36
  • Ostatnie logowanie: 23.05.12, 16:31
  • Ostatnio odwiedzili: anneczka, crazygirl, Blondie, ForeverAlone, yourSmile, XxZiutaXx, Izabelia, luthien-96, Amatorka
sekcja użytkownika